Marpa doznał wielkiego wstrząsu, gdy zabito mu syna. Wtedy jeden z uczniów powiedział: Zawsze mówiłeś nam, że wszystko jest iluzją. A śmierć twojego syna, czyż to nie iluzja? Marpa odpowiedział: Z pewnością, tylko że śmierć mojego syna jest nadiluzją.
RSS
niedziela, 13 listopada 2011
50 sposobów na wykorzystanie fenomenologii
1. fenomen (niezbyt odkrywczo),
2. gol (do własnej bramki),
3. gil,
4. fan,
5. nona,
6. legia (honorowa),
7. gen,
8. menel,
9. genom,
10. mag (sztukmistrz z Lublina),
11. Oman,
12. log,
13. liga,
14. Lima,
15. len,
16. lenno,
17. gem,
18. molo,
19. glan (dawniej, za młodu),
20. fenol,
21. galon,
22. anemon,
23. film,
24. melon (cenię dyskretny urok drobnych przyjemności),
25. ogon (komety!)
26. Fin,
27. Nil,
28. Niemen,
29. noga,
30. Nemo,
31. omen,
32. felga,
33. mol,
34. Menon,
35. miano,
36. Lego,
37. limo (prostackie!),
38. mila,
39. figa,
40. megafon,
41. lin,
42. lina,
43. galeon,
44. glon,
45. Filon (pod umówionym jaworkiem z rozpiętym rozporkiem),
46. Filemon,
47. Golem,
48. anime,
49. igloo (w sam raz na pogodę),
50. fenologia.

Od intelektualnych orgazmów się nie krzyczy.
18:36, minulla_ankrapula
Link Dodaj komentarz »
sobota, 23 kwietnia 2011
grand vizier's garden party
Prokreacja i prokrastynacja, mononukleoza i psychoza, w tle Spinoza. Groza, groza! Szczerzy się do mnie potworna morda i woła: sursum corda, sursum corda! Potrzebuję dowodu ontologicznego na istnienie Anzelma.
20:37, minulla_ankrapula
Link Komentarze (3) »
wtorek, 22 lutego 2011
even in this world of lies you're still hopeful - very sexy, very sexy
" - Ktoś mógłby rzec, że wszystko, co ważne, zmieści się w małym, otwieranym wisiorku w kształcie serca, ale jak zatem skryć tam kawałek nieba?
- Napisz na oderwanym skrawku kołdry, którą oboje przykrywaliście się kiedyś: kawałek nieba.
 - Tak więc zawsze jest nadzieja?"
14:02, minulla_ankrapula
Link Dodaj komentarz »
sobota, 25 grudnia 2010
like a coldest winter chill
SMS od mamy: wracając wstąp do zboczeńca i sprawdź, czy są jeżdżące żabki.

Więc to tak, całe życie wśród zboczeńców i jeżdżących żabek, burdel na kółkach i wóz Drzymały i drze się mały.

Na ostatnim wykładzie prowadzący życzy nam wesołej zabawy sylwestrowej, a mnie ogarnia głęboki smutek, bo czas wesołych zabaw sylwestrowych skończył się bezpowrotnie jeszcze zanim się urodziłam.
18:08, minulla_ankrapula
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 23 listopada 2010
Take this waltz, it's yours now, it's all that there is
Czekam na znienawidzoną zimę, żeby móc grzać się pod kołdrą i pić jeszcze więcej gorącej herbaty i grzanego wina niż jesienią. Czytuję Platona i cytuję Arystotelesa, czy tata czyta cytaty Tacyta? Czekam, aż śnieg przysypie chodniki i sól zasoli buty, czekam, aż wreszcie będę miała parę dni wolnego i będę się pławiła w zapachu mandarynek i goździków, słucham Cohena i Dylana i jestem strasznie zalatana, oszczędzam na bitej śmietanie w kawiarniach i nie muszę już szukać szczęścia. Nie mam czasu wracać do swojej książki, więc wracam przynajmniej tu, na chwilę, żeby nie wyjść z wprawy, ale to i tak nic nie daje, mój notes kurzy się półce przy łóżku i zamarzają mi myśli, a jedynym sposobem na ogrzanie ich jest...

ach, więc to tak, więc przed zamarzniętymi myślami nie da się uchronić.
18:04, minulla_ankrapula
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 21 października 2010
If the sun refused to shine I would still be loving you
Kontynuując moje rozważania o szczęściu (które jednak są teraz o tyle niewiarygodne, że jestem aktualnie tak szczęśliwa, że ciężko mi myśleć logicznie, analitycznie i racjonalnie): można mieć szczęście w nieszczęściu, można być trochę szczęśliwym, można czuć się szczęśliwym pomimo przeciwności, można szaleć ze szczęścia, można czuć się najszczęśliwszym człowiekiem na Ziemi, można być w euforii - ale jednak w pewnym momencie szczęście osiąga już taki poziom, w którym się nie stopniuje. Jest dobrze, jest cudownie, jestem szczęśliwa i nadal mogę sobie wyobrazić, że jest lepiej - ale nie mogę sobie wyobrazić, że mogłąbym być szczęśliwsza niż jestem teraz. Osiągnęłam już punkt niestopniowalności moich olśnień, zachwytów i uniesień i wcale nie chcę przez to powiedzieć, że teraz jedyna droga prowadzi w dół.

Chciałam tylko powiedzieć: Dobranoc, mój polepszaczu rzeczywistości, a Ty odpowiedziałbyś mi jak zwykle: dobranoc, moja lepsza rzeczywistości.

15:41, minulla_ankrapula
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 13 września 2010
X-Ray Mind
Już dawno to odkryłam - nie mogę pisać, kiedy jestem szczęśliwa, permanentnie szczęśliwa. Kiedy byłam szczęśliwa szczęściem wydartym tylko na chwilę melancholii i ciągłej tęsknocie za czymś nieokreślonym, wszystko się udawało. Ale teraz, kiedy jedyna rzecz, za którą tęsknię, stała się całkowicie określona, skonkretyzowana i realna (choć, oczywiście, nigdy nie poznana do końca), pod moim słowami nie kryje się nic, co bym naprawdę odczuwała. Szczęście - to między innymi pustka mojego słowotoku.

Ale także gra w klasy, łuk triumfalny, madame, 10 dekamerońskich dni, nowy wspaniały świat, drzwi percepcji, autobus do San Juan, schody do nieba, jaśniejsza od gwiazd, prosta historia, chodząca pokusa i witajcie w małpiarni.


16:34, minulla_ankrapula
Link Dodaj komentarz »
środa, 28 lipca 2010
love street
any way you want it!
19:35, minulla_ankrapula
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 25
Zakładki:
- Co czytasz, książę? - Słowa, słowa, słowa.
Listen!
Look!
Read!